TEL/FAX: (85) 675 49 00
TEL: (85) 871 08 79
POCZTA ELEKTRONICZNA: slosto@slosto.biaman.pl 1slo@slosto.biaman.pl KURATORIUM OŚWIATY

WYMIANA POLSKO-NIEMIECKA II

 

GALERIA

 

 

SPRAWOZDANIE

Wymiana
polsko-niemiecka. Sprawozdanie z naszego pobytu w Niemczech. Informacje
o drugim etapie wymiany, przyjeździe Niemców do Polski, pojawią się
w czerwcu. Ze względów organizacyjnych Niemcy nie przyjechali do
nas w poprzednim roku szkolnym – ich przyjazd został przełożony na
maj/czerwiec 2007r.

Wyjazd grupy polskiej do Hachenburga

            Nasz
wyjazd do Niemiec był poprzedzony wieloma
przygotowaniami. Zgłaszaliśmy się do niego już w październiku
roku 2005, ponieważ zgodnie z pierwotnymi planami to Niemcy mieli do
nas przyjechać jako pierwsi, w czerwcu 2006. Z różnych względów
im się to nie udało (m.in. w czerwcu w Niemczech odbywał się
Mundial), więc kolejność wyjazdów się zmieniła. Nauczyciele
koordynujący projekt to pani Łodyga, nasza nauczycielka
niemieckiego, a ze strony
niemieckiej pani Karin ze szkoły w Hachenburgu.

Wyjechaliśmy
5 września. Spotkaliśmy się pod dworcem PKP, skąd wyruszyliśmy w
dalszą drogę. Jako opiekunki pojechały p. Łodyga, nauczycielka
niemieckiego, która pomagała nam porozumieć się z Niemcami w
trudnych sytuacjach, oraz p. Truchanowicz, nauczycielka angielskiego,
która podeszła do sprawy ambitnie i zaczęła uczyć się języka
naszych zachodnich sąsiadów (za rok ma go znać perfekcyjnie :).

Podróż
była dosyć długa, ale nie zmęczyliśmy się zbytnio, bo tak jak w
poprzednim roku, jechaliśmy świetnym pociągiem Intercity. Pociąg
miał kuszetki, jechaliśmy w nocy, więc można było spokojnie
przespać połowę trasy, a resztę czasu przesiedzieć w wagonie
Wars-u. Mieliśmy przesiadki w Warszawie i Kolonii, do Hachenburga
dojechaliśmy pociągiem lokalnym.

Przewieźliśmy
bagaże i spotkaliśmy się z naszymi niemieckimi kolegami w lokalnej
szkole. Potem rozdzieliliśmy się i pojechaliśmy do niemieckich
rodzin, u których mieszkaliśmy przez resztę wymiany. Tam właśnie
mogliśmy poznać sposób życia Niemców, porozmawiać z rodzicami,
poznać znajomych naszych kolegów. W weekend mieliśmy “dni
rodzinne”, czyli mogliśmy zorganizować sobie czas sami i robić
coś w obrębie rodzin albo spotkać się całą grupą.

      To
były jedyne dni, kiedy mogliśmy się wyspać. W dni robocze musieliśmy
chodzić do szkoły na 7:20, bo w tym landzie zajęcia zaczynają się
wyjątkowo wcześnie. W zamian za to Niemcy kończą
zajęcia codziennie o 12:30 (mają po sześć lekcji). W szkole realizowaliśmy
projekt bądź zbieraliśmy się razem i wychodziliśmy do miasta lub
wyjeżdżaliśmy do okolicznych miejscowości, żeby trochę pozwiedzać.
Mieliśmy też możliwość uczestniczenia w normalnych lekcjach w
szkole, gdzie mogliśmy porównać sposób nauczania, zachowanie się
uczniów czy atmosferę na lekcji ze szkołą polską.

Przez
te wszystkie dni udało nam się zwiedzić miasto Hachenburg, obejrzeć
lokalne muzeum Cadillaców (największe w Europie!), odwiedzić
Koblencję, Limburg i Bonn, udać się w bardzo, bardzo długi spacer
po lesie, wziąć udział we wspólnym grillowaniu i zrealizować
fotoprojekt “Menschen – ludzie”, w którym robiliśmy zdjęcia
niczego się niespodziewającym mieszkańcom Hachenburga. Byliśmy też
świadkami pożaru w lokalnym browarze (w Niemczech każde miasteczko
ma swój browar) i przejechaliśmy
się kolejką górniczą po zabytkowej kopalni, a część z nas spędziła
cały dzień w Kolonii (zorganizowaliśmy się na dzień rodzinny).

Na
koniec, już bez naszych niemieckich kolegów, pojechaliśmy do
Berlina, gdzie
spędziliśmy dwa dni. Mieliśmy dużo czasu wolnego,
mogliśmy pochodzić po mieście i wpaść do KFC 🙂 Poza tym
zwiedzaliśmy najważniejsze obiekty turystyczne w mieście, część
z nas odwiedziła Muzeum Techniki (polecamy). Trzeba też dodać,
że mieszkaliśmy niedaleko sławnego dworca ZOO. Wieczorem drugiego
dnia wsiedliśmy do pociągu i wróciliśmy do Polski, żeby przez
weekend przygotować się fizycznie i psychicznie do powrotu do szkoły.
Wymiana
była bardzo udana, zyskaliśmy wiele nowych doświadczeń i mogliśmy
nauczyć się lepiej rozmawiać po niemiecku. Dodatkowo, nie trzeba było
chodzić do szkoły. Czego więcej chcieć?

Zachęcamy
wszystkich do brania udziału w następnej wymianie, która odbędzie się w roku
szkolnym 2007/2008. Nasz wyjazd do Niemiec -wrzesień 2007. Przyjazd Niemców do Polski –
maj/czerwiec 2008.

Więcej informacji
u pani Łodygi.