TEL/FAX: (85) 675 49 00
TEL: (85) 871 08 79
POCZTA ELEKTRONICZNA: slosto@slosto.biaman.pl 2slosto@gmail.com KURATORIUM OŚWIATY

THORIGNY – Francja (lipiec – sierpień 2007)

THORIGNY – Francja

Od kilku lat, dzięki współpracy z Ośrodkiem Kultury w Mauzé
– sur – le – Mignon (Francja), mamy możliwość nie tylko realizować różnego
rodzaju projekty artystyczne, ale również zwiedzać piękny region położony tuż
nad Atlantykiem.
W czasie tegorocznego pobytu na
obozie mogliśmy poczuć się jak prawdziwi artyści – witrażyści. W miejscowości
Thorigny wykonywaliśmy witraże (metodą Tiffany) do małej kapliczki. Przez
pierwszy tydzień pod okiem fachowców przygotowaliśmy projekty, a następnie
uczyliśmy się ciąć szkło i odpowiednio je łączyć.

Wszystko zaczęło się jednak w Paryżu – oczywiście u stóp Wieży Eiffela

 

Nawet pochmurna pogoda nie zniechęciła nas, żeby wieczorem
na Polach Elizejskich zaśpiewać jak Joe Dassin „Aux Champs Elysées, aux Champs Elysées…”

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyjechaliśmy do Thorigny i ostro zabraliśmy się
do pracy. Twórczość artystyczna wciągnęła
nawet naszych Panów.

Cięcie szkła i jego obróbka, to nie taka prosta sprawa.

Trzeba było również odpowiednio je połączyć. Wszystko to robiliśmy pod okiem
francuskiego witrażysty – Philippe’a Riffaud.

 

 

 

 

A to już efekt naszej pracy. Na zdjęciu witrażyści i ich

dzieła.

Projekt robiliśmy razem z grupą ośmiu Francuzów. Szybko
zaprzyjaźniliśmy się z nimi, a sympatie polsko – francuskie też się narodziły.

 

 

 

 

 

 

Drugi tydzień pobytu we Francji – to odpoczynek i zwiedzanie
regionu.

Zaczęliśmy od parku historycznego w Puy du Fou, w którym
mogliśmy przenieść się do czasów
pierwszych chrześcijan w starożytnym Rzymie

 

 

Zobaczyliśmy w akcji Wikingów, a także zdobywanie
średniowiecznej baszty. Kibicowaliśmy też muszkieterom w służbie kardynała
Richelieu. Na zdjęciu widać też efekty specjalne.

 

 

 

Ale najciekawszy był nocny spektakl światła i dźwięku z
tysiącem aktorów, sztucznymi ogniami, itp.

 

 

Kolejnego dnia przenieśliśmy się w XXI wiek – do
interaktywnego parku Futuroscope w pobliżu Poitiers. Było i aktywne kino z
trójwymiarowymi filmami, i szaleństwa w pawilonie „Taniec robotów”, i możliwość
podziwiania wspaniałych projektów architektonicznych.

 

 

 

 

 

Nad Oceanem Atlantyckim też byliśmy i

zamoczyliśmy się w nim
– i to po nocy spędzonej w lesie w hamakach i po wspinaniu się na 25 – i 35 –
metrowe drzewa..

 

 

 

 

 

 

Mogliśmy też podziwiać piękne uliczki zabytkowych miasteczek
położonych nad kanałami francuskiej „Zielonej Wenecji”, gdzie zakończyliśmy
naszą przygodę z regionem Poitou Charente.

 

W przyszłym roku ponownie spotkamy się z naszymi przyjaciółmi z Francji, aby dokończyć
nasze artystyczne dzieło i pozostawić kolejnej naszej obecności w tym regionie.

Do zobaczenia na wakacjach!